Europejskie firmy rozwijają się dzięki Google

| czwartek, lutego 26, 2015

Miesiąc temu otrzymałem email od pewnej dziewczyny z Wielkiej Brytanii, która z dumą poinformowała mnie, że jej mama - Tricia Cusden - dzięki narzędziom Google założyła własną firmę kosmetyczną o nazwie Look Fabulous Forever. Szukając dostawców, korzystała z wyszukiwarki Google. W serwisie YouTube zbudowała pokaźną społeczność, udzielając porad makijażowych starszym kobietom. Do klientów online docierała zaś za pomocą Google AdWords. Dziś jej kanał na YouTube ma już ponad pół miliona wyświetleń, a założona przez nią firma eksportuje produkty do 24 krajów na całym świecie.

Dziś rozpoczynamy specjalną inicjatywę zwracającą uwagę na setki przedsiębiorczych Europejczyków takich jak Tricia, którzy użyli produktów Google, aby przyspieszyć rozwój swoich firm. Mamy również przyjemność ogłosić, że do 2016 roku Google przeszkoli milion Europejczyków, również w Polsce, pomagając im w zdobyciu kluczowych umiejętności cyfrowych. Jeszcze niedawno małe firmy miały bardzo ograniczone możliwości zaopatrywania się w potrzebne produkty i sprzedaży własnych wyrobów. Robiły to w zasadzie tylko lokalnie, a działania marketingowe czy logistyczne na skalę globalną były zarezerwowane tylko dla największych przedsiębiorstw. Dziś praktycznie każda firma może wejść na globalny rynek i odnosić na nim sukcesy, korzystając z dostępu do internetu. To sprawia, że nawet najmniejsza inicjatywa może zyskać międzynarodowy wydźwięk.

Jeśli masz produkt lub usługę, które chcesz sprzedać, Google AdWords ułatwi Ci dotarcie do potencjalnych klientów zainteresowanych Twoją ofertą. Doskonałym przykładem jest historia Berto Salottiego, włoskiego producenta mebli, który podzielił się swoją historią w ramach naszego projektu. W 2002 roku, czyli po 30 latach od rozpoczęcia działalności, Berto zatrudniał sześć osób we włoskim miasteczku Meda, który był jednocześnie jego głównym rynkiem zbytu. Dzięki działaniom marketingowym online przeprowadzonym przy pomocy Google AdWords może dziś pochwalić się czterokrotnie większym zespołem i cztery razy wyższymi przychodami. Jego klienci są rozsiani po całym świecie.

Kolejnym przykładem globalnej ekspansji małej firmy jest greckie gospodarstwo agroturystyczne i pensjonat Eumelia. Jego właściciel, Frangiskos, korzysta z narzędzi Google, aby dotrzeć do potencjalnych klientów w tak odległych krajach, jak Japonia i Australia. Jego zdaniem AdWords to „najlepszy sposób na to, aby mała, lokalna firma zyskała globalny zasięg”. Podobnie uważają przedstawiciele holenderskiej spółki DiscountOffice zajmującej się zaopatrzeniem biur. Ich zdaniem Google AdWords „wyrównuje poziom gry”, dzięki czemu małe firmy mogą „konkurować z dużymi, międzynarodowymi korporacjami już na samym początku swojej działalności”.

Pamiętajmy jednak, że marketing online z AdWords to nie wszystko. Również YouTube pomaga europejskim twórcom i przedsiębiorcom, przyciągając uwagę fanów i klientów dzięki sile obrazu wideo. Dziewiętnastoletnia Marie Lope z pozoru niczym nie różni się od innych paryżanek w jej wieku. Tak jak większość dziewcząt pasjonuje się modą, projektowaniem i wizażem. Ale to, co odróżnia ją od innych, to fakt, że ponad milion użytkowników na całym świecie subskrybuje jej kanał na YouTube o nazwie EnjoyPhoenix. Marie najpierw udało się zgromadzić ponad 120 milionów obejrzeń, a dziś tworzy własną linię produktów i współpracuje z wiodącymi markami, takimi jak L'Oreal. Nie tylko ona. Obecnie tysiące kanałów na YouTube generuje sześciocyfrowe przychody roczne, a całkowite zyski gwiazd YouTube wzrosły o 50 procent w każdym z dwóch ostatnich lat.

Google Play jest z kolei potężnym katalizatorem rozwoju dla europejskich deweloperów, łącząc ich z dynamicznie rozwijającym się globalnym rynkiem aplikacji. Uruchomiona w Hiszpanii bezpłatna aplikacja na Androida - WePlan - analizuje sposób, w jaki użytkownicy korzystają ze swoich telefonów, i na tej podstawie dobiera operatora telefonii komórkowej i ofertę najlepiej spełniającą ich potrzeby. Aplikacja ma dziś ponad 100 000 użytkowników w 24 krajach. W ciągu zaledwie dwóch lat zespół WePlan powiększył się z 5 do 18 osób. Takim deweloperom jak WePlan, Google przekazał w ubiegłym roku ponad 4,4 miliarda euro. 

Bardzo się cieszymy, że dostarczane przez nas technologie napędzają rozwój firm i wzrost przedsiębiorczości w całej Europie. Mamy jeszcze więcej historii do opowiedzenia. Aby je poznać, obejrzyj nasz film:


Era cyfrowa jest dla firm niewątpliwie źródłem ogromnych szans – jeszcze nigdy przedsiębiorcy nie mieli tyle różnych możliwości dotarcia do klientów. Aby europejski rynek osiągnął pełnię swoich możliwości, musimy utorować firmom drogę do rozwoju w świecie online. Konieczne jest stworzenie jednolitego rynku cyfrowego na wzór istniejącego już w rzeczywistości wspólnego rynku europejskiego. Niestety, liczne bariery regulacyjne nadal uniemożliwiają przedsiębiorcom swobodną sprzedaż, rozwój i zatrudnianie pracowników ponad granicami. Komisja Europejska słusznie zatem ustanowiła stworzenie jednolitego rynku cyfrowego jednym z najważniejszych celów dla Europy.

Oczywiście, jeśli europejscy obywatele nie będą dysponować odpowiednimi umiejętnościami, możliwości, jakie stwarza cyfrowa gospodarka nadal pozostaną niewykorzystane. Unia Europejska prognozuje, że przy obecnym tempie już w 2020 roku będzie brakować 900 000 pracowników posiadających odpowiednie umiejętności cyfrowe, aby zapełnić nowo powstające miejsca pracy. Poza tym, istnieje wiele firm, które chcą rozpocząć działania w internecie, ale nie wiedzą, od czego zacząć. Google odgrywa ważną role w tym procesie. Tylko w ostatnim roku pomogliśmy dziesiątkom tysięcy niemieckich przedsiębiorców eksportować produkty w ramach współpracy partnerskiej z takimi firmami, jak DHL, PayPal i Commerzbank. W Hiszpanii przeszkoliliśmy dotychczas dziesiątki tysięcy bezrobotnych, młodych osób, oferując im darmowe kursy w takich obszarach, jak projektowanie stron internetowych, marketing cyfrowy i e-commerce. We Włoszech pokazaliśmy tysiącom tradycyjnych rzemieślników, jak mogą sprzedawać i reklamować swoje produkty online.

Mamy zamiar zrobić jeszcze więcej. Zobowiązujemy się, że do 2016 roku przeszkolimy milion Europejczyków, również w Polsce, pomagając im w zdobyciu kluczowych umiejętności cyfrowych. Zainwestujemy dodatkowe 25 milionów euro w rozbudowę istniejących programów i wdrożymy je na nowych rynkach w całej Europie. W ten sposób chcemy przeszkolić kolejne małe firmy w zakresie umiejętności cyfrowych, których tak bardzo potrzebują. Google stworzy ogólnoeuropejską platformę online, aby wspierać firmy w każdym zakątku Europy i umożliwiać im zdalny udział w szkoleniach internetowych.

I chociaż znamy takich, dla których szklanka jest do połowy pusta, a europejska gospodarka ma się coraz gorzej, to pozostajemy optymistami. Bo widzimy potencjał w ogromnej różnorodności firm i przedsiębiorcach odznaczających się kreatywnością, ambicją i talentem. Wszyscy oni tworzą miejsca pracy i pobudzają wzrost gospodarczy dzięki dostępowi do cyfrowych narzędzi

Google Science Fair 2015: Podejmijcie wyzwanie!

| czwartek, lutego 19, 2015

Zakładki:

Nauka to obserwacje i doświadczanie. To poszukiwanie odpowiedzi na pytania, na które nikt dotąd nie odpowiedział i przekłuwanie ciekawości w działanie, tak by znajdować skuteczne rozwiązania.


Takie przekonanie stoi za piątą edycją konkursu Google Science Fair, który właśnie startuje. Wspólnie z LEGO Education, National Geographic, Scientific American i Virgin Galactic zapraszamy wszystkich młodych naukowców, odkrywców, konstruktorów, technologów i innowatorów do podjęcia ambitnego wyzwania. Spróbujcie stworzyć coś, o czym marzą miliony, co jeszcze nie zostało wymyślone. Coś, co będzie miało szansę zmienić świat.

Od dziś do 18 maja, uczniowie z całego świata w wieku 13 - 18 lat mogą zgłaszać projekty we wszystkich dziedzinach nauki - od biologii po informatykę, przez antropologię i wszystko to, co pomiędzy :)




Nagroda to... stypendium naukowe wysokości 100 000 USD i granty dla szkoły od Scientific American i Google, a także wyprawa z ekspedycją National Geographic na wyspy Galapagos, zwiedzanie siedziby LEGO w Danii i szansa wizyty na Virgin Galactic - nowym statku kosmicznym w porcie Mojave Air. W tym roku dodatkowo przyznamy 2 nagrody: dla najbardziej inspirującego nauczyciela (Inspiring Educator) i dla projektu, który będzie odpowiadał na współczesne problemy związane ze zdrowiem i środowiskiem (Community Impact Award).

Chcecie spróbować? Tylko poprzez podejmowanie prób możecie osiągnąć sukces. Latarka nie wymagała baterii, tylko dopóki Ann Makosiński z Kanady nie wykorzystała do jej uruchomienia wyłącznie ciepła swoich rąk! Kenneth Shinozuka z myślą o swoim dziadku wynalazł sensor, który przesyła informacje na smartfona, kiedy osoba chora na Alzheimera oddala się od domu. W 2013 roku sukcesy odnieśli też młodzi wynalazcy z Polski - Kamil Danak, Marcin Muszalski oraz Wojciech Grędel z Sosnowca. W projekcie Co czai się w naszych lodówkach? postanowili stworzyć system, który będzie informował użytkowników o dacie ważności produktów spożywczych i ich ilości w lodówce. Doceniony został także samowystarczalny samochód zasilany energią odnawialną Słońca i wiatru autorstwa Kamila Piechowiaka z Wir (woj. wielkopolskie). Głównym założeniem tego projektu było stworzenie pojazdu, do którego nie będzie trzeba wlewać paliwa, ani nawet podłączać do prądu.

Jak sami widzicie, wielkie idee o równie wielkim potencjale zaczynają się często od czegoś zupełnie małego. Czegoś, co budzi Waszą ciekawość. Czegoś co lubicie, w czym jesteście dobrzy i czego chcecie spróbować.

A więc… podejmiecie wyzwanie?

Czy prawdziwą miłość można wyrazić sztuką? Oczywiście!

| piątek, lutego 13, 2015



Walentynki już jutro - jak niebanalnie dzielić się uczuciami? Czasami jeden obraz może powiedzieć więcej niż tysiąc słów…

Specjalnie z okazji Dnia Zakochanych, Google Cultural Institute udostępnił unikalną kolekcję kilkadziesięciu dzieł poświęconych właśnie miłości. Dołączcie do tej wyjątkowej podróży po różnych krajach, kulturach, czasach, zobaczcie wiele odcieni miłości i podzielcie się nimi z najbliższymi.Od Banksy’ego przez Van Gogha i Tsukioka Yoshitosh, aż po… Oleńkę i Kmicica.


Obejrzyjcie najsłynniejszy pocałunek w historii sztuki na obrazie Gustava Klimta w najwyższej rozdzielczości. Dwie postacie, kwiaty rozsiane na łące, złota otchłań - teraz możecie powiększyć obraz i dokładnie przyjrzeć się każdemu pociągnięciu pędzla, najdrobniejszym szczegółom i najdelikatniejszym warstwom złota.


Poświęćcie chwilę by cieszyć się “Tańcem w mieście“ Renoira i pocałunkami Anh Chang Honga, Edvarda Muncha czy Giovanniego Giuliani
Znajdzcie dzieła, które najlepiej wyrażają Wasz nastrój i uczucia. Zabierzcie ukochaną osobę na spacer po parku, zaproście ją na romantyczną kolację lub skradnijcie jej buziaka :)



Zamiast smutno wpartrywać się w dal czy pisać dłuuugie listy - zrelaksujcie się i wybierzcie razem potańczyć! A jeśli szukacie ciekawego tematu do rozmowy podczas randki, dowiedzcie się więcej na temat historii miłosnej korespondencji, dzięki specjalnej wystawie “Will You be my Valentine?”.


I co, nadal nie znaleźliście odpowiedniego sposobu na wyrażenie Waszych uczuć? Lew 
Tołstoj mawiał: “ile serc - tyle rodzajów miłości”. Na Google Cultural Institute udostępniamy tysiące dzieł ponad 600 partnerów z całego świata. Cieszcie się wyjątkową walentynkową kolekcją www.google.com/culturalinstitute/project/love, dzielcie sztuką i miłością!

Piotr Zalewski, Communications & Public Affairs Manager

250 lat Teatru Publicznego w Polsce – jubileuszowe wystawy na Google Cultural Institute

| środa, lutego 11, 2015

W tym roku przypada 250. rocznica powstania Teatru Narodowego w Warszawie, a tym samym powołania w Polsce instytucji teatru publicznego. Z tej okazji Google Cultural Institute uruchomił
2 wyjątkowe wystawy, dzięki którym możecie lepiej poznać historię polskiego teatru.

Pierwsza z nich, 250 lat Teatru Narodowego to bogaty zbiór ikonografii i materiałów audiowizualnych przygotowanych przez Teatr Narodowy. Wystawa przedstawia kluczowe wydarzenia z dziejów Teatru od 1765 roku, a także informacje o powstaniu Sceny Narodowej oraz jej burzliwych czasach.


Zbiór materiałów pokazuje historię Teatru Narodowego, która była zawsze tożsama z historią naszego kraju. Przez lata zaborów Teatr był jedyną instytucją kultury polskiej, która mimo cenzury oferowała znakomity repertuar i najlepszą sztukę aktorską. Także w PRL-u kolejni dyrektorzy Teatru mierzyli się z niełatwymi warunkami politycznymi, które czyniły z tej sceny ośrodek ważnych wydarzeń społecznych, wpływających na bieg historii i kształtowanie świadomości obywatelskiej. Najbardziej wymownym tego przykładem były wydarzenia związane z premierą “Dziadów” Kazimierza Dejmka w marcu 1968 roku.


Ostatnie części wystawy poświęcone są czasom współczesnym – najnowszej historii Teatru, liczonej od 1997 roku, kiedy to został on ponownie otwarty po pożarze w 1985 roku. Istotnym elementem są tu nagrania fragmentów tekstów autorstwa Bogusławskiego, Modrzejewskiej, Osterwy, Horzycy, Dejmka, Hanuszkiewicza i Grzegorzewskiego, czytanych przez wybitnych aktorów Teatru Narodowego.

Co znaczy teatr publiczny dziś? Jakie są jego funkcje? W jaki sposób – jeśli w ogóle – nawiązuje do tego z 1765 roku? Na te pytania znajdziecie odpowiedź w materiałach udostępnionych w ramach drugiej wystawy - 1765-2015 Polski Teatr Publiczny


Jej punktem wyjścia są nasze wyobrażenia, wizje i oczekiwania jakie mamy dzisiaj wobec teatru publicznego. Wystawa nie prezentuje historii teatru w Polsce w sposób klasyczny, lecz pozwala zajrzeć do bogatego archiwum złożonego z rozmaitych obrazów i tekstów po to, by zastanowić się nad nieoczywistymi analogiami. 


To swoisty przegląd tematów, które wydają się ważne w naszym myśleniu o teatrze publicznym
i o sferze publicznej w ogóle.

Agata Wacławik-Wejman,  Head of Public Policy, Central and Eastern Europe

Google Play na (Anty)Walentynki

| wtorek, lutego 10, 2015

Zbliża się święto wszystkich zakochanych, Walentynki. Mamy dla Was pomysł na wyjątkowy prezent - alternatywę dla czekoladek i pluszowych serduszek. Już dziś w Google Play znajdziecie specjalne “miłosne” kolekcje - płyty, książki, filmy i aplikacje.

Muzyka na Walentynki to wyselekcjonowane utwory takich wykonawców, jak John Legend, Whitney Houston, Ed Sheeran, Pati Smith czy Seal. Specjalnie skomponowana Walentynkowa Playlista
sprawdzi się na każdej randce - znalazły się na niej standardy Arethy Franklin, Evy Cassidy i Vana Morrisonna oraz “pościelówki” Jassie Ware, Adele, czy Maroon 5.

W Google Play udostępniliśmy również ciekawe zestawienie Literatury romantycznej z bestsellerem ostatnich miesięcy, “Lawendowym pokojem” Niny George czy ostatnią częścią trylogii Doroty Ostrowskiej, “Nie moje niebo”. Natomiast dla wszystkich kinomanów wybraliśmy Filmy na Walentynki, wśród których polecamy nie tylko klasykę komedii romantycznych ( np. “Bezsenność w Seatlle”, “Masz wiadomość” ) ale również ostatnie kinowe hity (np. “Czas na miłość”). 

Ale to jeszcze nie wszystko! Czekają na Was też specjalne Walentynkowe aplikacje, dzięki którym znajdziecie kilka sposobów no to, jak nawiązać nowe interesujące znajomości i znaleźć tego/tę jedyną, a także kilka kulinarnych inspiracji na romantyczną kolację. 


Wszystkie te kolekcje możecie podarować ukochanej osobie, dzięki karcie upominkowej Google Play.

A co jeśli nie lubicie Walentynek, nie zamierzacie świętować, a widok wszechobecnych serduszek przyprawia Was o mdłości? Spokojnie, załóżcie słuchawki i posłuchajcie naszej Antywalentynkowej playlisty. Dla Pań mamy manifest Beyoncé i wszystkich singielek “Single Ladies” oraz zapewnienie The Pussycat Dolls: “I Don't Need A Man”. W muzycznym zestawieniu znalazło się też kilka propozycji dla Panów, w tym bliskie sercu wielu z nich wyznanie Bad Religion “I Love My Computer”. A dla wszystkich samotnych serc na pocieszenie Bobby McFerrin zaśpiewa “Don't worry be happy”.

Piotr Zalewski, Communications & Public Affairs Manager

Zrób test bezpieczeństwa konta w Dniu Bezpiecznego Internetu

| wtorek, lutego 10, 2015

Zakładki: ,

Bezpieczeństwo online to sprawa nas wszystkich. Według ostatnich badań Gallupa, więcej osób martwi się o to, że ktoś włamie się do ich konta internetowego, niż do ich mieszkania.

Bezpieczeństwo było zawsze najwyższym priorytetem dla Google. Nasza technologia Bezpiecznego Przeglądania rozpoznaje niebezpieczne witryny i ostrzega użytkowników przed ich odwiedzaniem, chroniąc każdego dnia ponad miliard użytkowników Chrome, Firefoxa i Safari. Weryfikacja dwuetapowa to dodatkowa warstwa ochrony, poza hasłem, do Waszego Konta Google; działa jak dodatkowa kłódka na drzwiach do konta. A nasz zespół zajmujący się bezpieczeństwem regularnie udostępnia nowe odkrycia dotyczące przestępczej działalności online, takie jak np. próby przejęcia kont Gmail, abyście zawsze mogli być poinformowani.

Mamy wiele zabezpieczeń aby nasi użytkownicy i ich informacje pozostały chronione. Także Wy możecie zrobić wiele by się zabezpieczyć. Dzisiaj, w Dniu Bezpiecznego Internetu, możecie zrobić szybki test bezpieczeństwa, by w łatwy sposób sprawdzić i zarządzać ustawieniami bezpieczeństwa swojego Konta Google.


Oto kilka najważniejszych elementów, jakie możecie sprawdzić podczas testu sprawdzania bezpieczeństwa:

  • Informacje o odzyskiwaniu: dodanie numeru telefonu pozwoli nam pozostać w kontakcie, kiedy nie możesz się dostać do swojego konta. Użyjemy Twojego numeru jedynie do ochrony konta, chyba, że sam zdecydujesz się na jego dodatkowe wykorzystanie.
  • Ostatnia aktywność: To szybki przegląd ostatnich logowań do Twojeo konta. Jeśli widzisz jakąkolwiek aktywność z urządzenia czy lokalizacji, które nie rozpoznajesz, to natychmiast zmień hasło.
  • Uprawnienia do konta: To aplikacje, witryny i urządzenia powiązane z Twoim kontem Google. Przejrzyj je i upewnij się, że ufasz - i rzeczywiście używasz - wszystkich. Może będziesz chciał usunąć dostęp dla starego telefonu czy aplikacji, z której i tak nie korzystasz.

Wykonanie takiego testu zajmie Wam zaledwie kilka minut, dlatego sprawdźcie swoje Ustawienia Konta i zróbcie test sprawdzenia bezpieczeństwa konta już teraz!

Aktualizacja: Każdy z Was, kto wypełni test bezpieczeństwa do 17 lutego, otrzyma od nas dodatkowe 2GB przestrzeni na Dysku Google :)

Świętujemy 10-lecie Map Google!

| poniedziałek, lutego 09, 2015

Przez ostatnie 10 lat Mapy Google pomagały Wam poruszać się po świecie i go odkrywać. Użyjcie na chwilę wyobraźni i przenieście się w czasie do 2005 r. -- wszyscy polegaliśmy wtedy na papierowych mapach, wydrukach, kolorowych karteczkach, a czasem by znaleźć drogę korzystaliśmy nawet z kompasu! Wyznaczanie drogi z punktu A do B jest czynnością, którą wszyscy robimy codziennie -- od znalezienia najlepszej drogi do pracy, przez podwiezienie dzieci na przyjęcie, po spotkanie ze znajomymi w nowym miejscu -- powinno więc to być tak łatwe jak to tylko możliwe. W tym celu stworzyliśmy Mapy Google i przez ostatnie 10 lat ulepszaliśmy je, by pomóc Wam łatwiej poruszać się po świecie.

Dzięki takim projektom, jak Ground Truth oraz pasjonatom skupionym wokół Kreatora Map, możemy Wam udostępniać najbardziej wszechstronne, dokładne i użyteczne mapy. A dzięki Mapom Google na urządzenia mobilne, nie musicie się już obawiać, że zabłądzicie ani zastanawiać się, gdzie warto pójść, kiedy akurat jesteście na mieście.


Z nadzieją patrzymy na następne, wspólnie spędzone 10 lat. Mamy nadzieję, że poruszanie się po nieodkrytych terenach w poszukiwaniu idealnej mapy sprawia Wam równie dużą przyjemność jak nam. Dziękujemy Wam wszystkim za to, że przez dekadę razem z nami korzystaliście z map, odkrywaliście nowe miejsca oraz pomagaliście nam je udoskonalać.


Świętujmy razem!

Zespół Map Google